BLOG

post cover
Comments(0)

Pod koniec listopada lub na początku grudnia, kiedy za oknem już ciemno a jeszcze nie pora spać, możemy zrobić frajdę naszym dzieciakom i upiec z nimi pierniczki – będą jak znalazł „na święta”  – chyba, że znikną wcześniej i będziemy musieli naszą pierniczkową zabawę powtórzyć 🙂 A zatem… do dzieła 🙂

Co nam będzie potrzebne:

mąka – 2 szklanki
płatki owsiane – 1 szklanka
jajka  – 2 szt.
masło – pół kostki
orzechy/migdały  – 4  łyżki
miód  – 4 łyżki
śmietana – 4 łyżki
cukier – 1 łyżka
kakao – 1 łyżka
amoniak lub soda – 1 łyżeczka
przyprawa do pierników – łyżka
(albo zmielone goździki, cynamon, imbir, kardamon, gałka muszkat.)

Mąkę przesiewamy na stolnicę – dodajemy zmielone płatki owsiane, migdały i orzechy –  robimy dołek i wbijamy jajka, dodajemy stopione masło i wszystkie pozostałe składniki. Ciasto wyrabiamy i wkładamy na godzinę lub dwie  do lodówki. Część ciasta wałkujemy na grubość ok. 4 mm. Foremkami  wycinamy pierniczki i układamy na szerokiej formie wyłożonej papierem do pieczenia, wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180’C na ok.10-12 min. (poniżej środka, bez termoobiegu) – i pilnujemy…  pierniczków i dzieci !! 🙂 Z drugiej części ciasta tak samo wycinamy i pieczemy pierniczki.  Wystudzone pierniczki układamy w słoju, gdzie czekają na lukrowanie i dekorowanie przed Bożym Narodzeniem, część możemy udekorować od razu i ozdobić nimi kuchnię. Dekorujemy pierniczki samym lukrem albo słodkimi kolorowymi pisakami – wspaniała, radosna twórczość.

Lukier:
1 szklanka cukru pudru
1 białko
2 łyżki soku z cytryny
Jajko myjemy i wkładamy na chwilę do wrzątku, oddzielamy  białko i  ubijamy na sztywno, dodajemy stopniowo cukier puder i sok z cytryny, lukier powinien być gęsty ale lejący.
Dekorujemy pierniczki. Smacznego życzy Amelka 🙂

PS. A nie mówiłam 🙂 Pierniczki Amelki w kilka dni znikły – tak często były „próbowane” – za kilka dni zaczynamy od nowa – ale już z większym doświadczeniem, a to też ważne 🙂
Zobacz też: Pierniczki Oskara
pierniczki Amelki 1 pierniczki Amelki 2